Stop

Siedzi obok, a tego nie czuję..

Myśli, że nie straci. A traci cały czas..

Gdy oddycha wypuszcza każde klamstwo, które łykam..

Z goryczą przełykam swoje obrażalstwo na Niego. Z wysiłkiem duszę krzyk, który chce zabić. Z nienawiścią wypowiadam słowa ‚wyjdź stąd’. Tłumię od kości do szpiku cały żal jaki mam do Niego. Dlaczego kocha? i tak kurwa bardzo krzywdzi.

Jest tuż obok, dosłownie.. a czuję jakby jego nie było… 

Komentarze

  1. To jest wystarczająco mocne i smutne bez słów, które brzydko brzmią w kobiecych ustach. Ale nie chcę zrzędzić, coś musisz zmienić, bo to chyba bez świetlnej przyszłości ☺

      1. Nie mam danych do programu☺. Żartuję. Nie wiem, Nie znam Ciebie a tym bardziej jego. Niestety nie jestem Wszechwiedzacym!
        Ale z pewnoscią nic na siłę i nic pochopnie. Z pewnością musisz sobie zrobić jakiś bilans tego co było i tego czego można się spodziewać. Jakoś powoli do przodu. Pozdrawiam Zb

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.